piątek, 20 czerwca 2014

Od Offanse Do Rida 189

- Ej do kąt to - powiedziałem podnosząc lwiątko do góry za ogon .
- Ałci to boli - powiedział
- Ha widzisz Daimont , że nie jesteś najsłabsza  - powiedziałem zwracając się do mojej "siostry"
- Tak widzę a teraz go opuści ! - krzyknęła
- Oj no już nie stresuj się - powiedziałem i pogłaskałem ją po głowie po chwili zostawiłem ją z ofiarą i moimi znajomymi mówiąc do lwiątka :
- Czuj się jak u siebie w Stadzie Wild lions corners - powiedziałem i poszedłem
< Co dalej Daimont ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz