- To wy to wasza wina - powiedziałem ze łzami w oczach odmłodziłem się jakby rzuciłem kwiaty które przyniosłem dla Noris i moje oczy stały się czerwone dziewczyny zaczęły mówić :- Tato ty przecież nie chcesz nas zabić prawda ?
- Hhe chce zabiliście moją ukochaną ja zabiję was ...
- Ale tato myślisz ,że Lesti była by zdolna do takiego czynu ? - spytała Ro .
- Wiecie nie was zabije tylko to co kochacie najbardziej . - zniknąłem pojawiłem się w grocie Niall'a zabiłem go pomimo nieśmiertelności miałem taką moc której nie miał nikt nagle pojawiła się Luna :
- Wiedziałam ,że wrócisz Death.
- Tak o pani .... -powiedziałem
- Mów tak do mnie powiedziała jakby była jakąś kicią chcącą mieć dzieci oczywiście tak nie było po chwili pojawił się Greve
on był moim panem ....
- Detath
- Tak ...
- Jesteś moim synem ... .
- Wiem stworzyłeś mnie z nienawiści i zła ... -powiedziałem
- Dokładnie na dziś już koniec twojej furii - powiedział i uspokoił mnie ale wiedziałem co zrobiłem i byłem z siebie dumny nagle przybiegły Lesti i Ro . Ro chciała obudzić Nialla ale nic się takiego nie działo .
- Coś tato mu zrobił ?
- Grrrr odzwaj się do ojca -powiedziałem podnosząc ją moją magią za szyję do góry robiąc czerwone oczy .
- Zabiłeś go - powiedziała Lesi nagle postanowiła mnie walnąć <Lesti > ale ja zmieniłem ją w piękną dostojną demonice i powiedziałem ,że ma wymordować wszystko co kocha Ro ona pobiegła Ro tylko wydusiła :
- C-co w ciebie wstąpiło ?
- Wiesz córko ja się urodziłem demonem i taki już zostanę - rzuciłem Ro o ziemie straciła przytomność . Nim odszedłem wbiłem kły w jej szyję i wypiłem trochę krwi ... by zostawić znamię ,że musze jeszcze ją dopracować ...
<Co dalej Luna ? >
Gdy Greve mnie uspokoił :

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz