- Proszę proszę widzę ,że treningi z Luną się nie opłacają - powiedziałem .
-No i to jak mała jest w tym całkiem zła - powiedziała Luna
- Jeżeli Ros już umie polować to może pójdziemy zobaczyć czy poradzi sobie z innymi sarnami co ty na to ? - spytałem Luny ale kto odpowiedział ...
- Ja z chęcią pokarze wam jak się poluje - powiedziała Ros.
- To pokarz - powiedziałem
- Ok - i pobiegła pierwsza .... miałem głupie pytanie dla Luny wiedziałem ,że się "zgodzi" < nie zgodzi>
- Luna... - przełknąłem ślinę.
- Co ? - powiedziała swym diabelskim tonem.
- Czy chcesz pójść ze mną na randkę nie będzie taka jak u innych wilków ?
< Co dalej Luna zgodzisz się czy dasz kosza ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz