niedziela, 15 czerwca 2014

Od Mik'a Do Lotos 178

Gdy byłem w połowie opowiadania wszystkiego młodszym kolegą zobaczyłem Lotos była brudna od dymu uświadomiłem sobie ,że to nie nauczycielka mnie uratowała tyko ona przeskoczyłem nad tłumem szczeniaków i rozłożyłem skrzydła przeleciałem nad Lotos i zatrzymała się i spojrzała na mnie jak ląduje .
- Hej dzięki ,że mnie uratowałaś - powiedziałem
- Nie ma za co szczeniaku - powiedziała
- Wiesz to ,że jestem od ciebie młodszy o rok to nie znaczy ,że jeszcze możesz na mnie mówić i myśleć o mnie jak o szczeniaku - powiedziałem .
- Ok "wilku" - powiedziała . Resztę dnia spędziłem z nią świetnie się bawiłem a ty Lotos ?
<Co dale Lotos ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz