- Wiesz chodzimy - powiedziała zmieniając temat i odchodząc ja podążyłem za nią nagle zauważyłem ,że Lotos biegnie w kierunku mojej mamy a w kierunku jej cioci moja mama rodziła Lotos powiedziała ,że spróbuje odebrać porut a ja mam lecieć po tatę pobiegłem gdy go znalazłem on pobiegł po swojego BRATA ... ale tata nie miał brata nie dopytywałem się i pobiegłem gdy tata już ogarną swojego brata pobiegliśmy do mojej mamy i Lotos koło Lotos i mojej mamy leżały już szczeniaki uśmiechnąłem się i polizałem Lotos moja mama powiedziała :
- No proszę - uśmiechnęła się moja mama . - Ej dzieciaki nazwiemy szczeniaki wy nazwijcie Lotos zacznij może niech ona będzie hmmm .... Ceri - uśmiechnęła się .

- Ja ją nazwą Hasha - powiedziałem - Teraz ty Lotos.
- On będzie Up - powiedziała gdy szczeniak podskoczył
- Ja ją nazwę Kiwi - powiedziałem
- Ona będzie Fires - powiedziała
- Ona będzie .... Kamila
- On będzie Jun ...
- Ona będzie Hemia - powiedziałem
- Ona będzie Chapter
- Ona będzie Kavi - O ten słodziak będzie Kie ...
- On będzie hmmm Eron
-Świetne imiona dzieciaki - powiedziała mama nagle na jej głowę weszła Ceri wszyscy zaczęli się śmieć było zabawnie . Nagle Hasha podeszła do Lotos i powiedziała .
- Hej ty duża mogę iść z tobą ?
- No wiesz ... - powiedziała Lotos
- Spoko dzieciaki możecie się poduczyć jak zostać rodzicem a żeby nie było tak łatwo weście jeszcze hmmmm Hemię co wy na to ?
- Wiessz mamo ...
- Jasne ! -powiedziała szczęśliwa Lotos zabierając Hashe do siebie ja zabrałem Hemię .
<Co tam u was Lotos ? >











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz