- Ej nie chciałam cię urazić .- powiedziałam podchodząc
- Weź się odczep - powiedział odpychając mnie i uciekając w głąp lasu .
- I coś zrobiła - krzyknęła Cratez .
- Ale ja nie chciałam - powiedziałam siadając na ziemi i zaczynając płakać ... Wiem ,że nigdy mnie nie pokocha ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz