- Wiesz nawet jak się wściekasz jesteś słodka jak najbardziej zły na świecie demon ... - szepnąłem jej na ucho ...
- To idziemy - powiedziała Luna pożegnaliśmy się z Ros i poszedłem za Luną dziwie się czuła więc zaproponowała :
- Może opowiem ci moją historie ? - spytała
- Ok - powiedziałem przez resztę drogi gadaliśmy i śmieliśmy się szatańsko z ginących pod sprawą Luny wilków w dedy nie wiem co ale odwróciliśmy się w naszą stronę śmiejąc się i dotknęliśmy się nosami ona zarumieniła się trochę i przestała mówić i śmieć się ja ją pocałowałem ona odskoczyła i powiedziała :
< Co powiedziałaś Luna czy chcesz być ze mną odwzajemnisz pocałunek czy uciekniesz ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz