piątek, 6 czerwca 2014

Od Elzy Do Rin'a i Ingella 141

- Jasne ,że przygarnę to małe cudo - powiedziałam podnosząc szczenię do góry.
- Będziesz wspaniałą matką - powiedział Ingell .
- Mam nadzieje ,że chcecie być wujkami chrzestnymi . - powiedziałam przytulając szczenię do klatki piersiowej .
- Co my ? - spytał sam Rin
- Ok - powiedział brat Rin'a .
- Jesteście słodcy - powiedziałam i zbliżyłam się dałam całusa jednemu i drugiemu wilkowi zarumienili się ale trochę policzki i przymroziłam .
- Wow ... są gorące całusy i zimne ? - zapytał zabawnie Rin
- Jak widzisz są -powiedziałam - To ja lecę - powiedziałam i przytuliłam na pożegnanie chłopców i pobiegłam . Całą drogę niosłam szczeniątko na plecach ... byłam szczęśliwa nagle wbiegłam do mojej ciemnej jaskini szczenię zaczęło płakać nie wiedziałam co zrobić i zacząłem z paniki śpiewać :
Szczenię zrobiło duże oczy i uśmiechnęło się byłam szczęśliwa ... szczeniątko uśmiechało się i zaczęło ziewać tuż pod koniec piosenki ale nim zasnęło powiedziało :
- Skont znasz takią piosnenkię ? - spytało zabawnie
- Moja mama mi ją śpiewała ... - szczenie zasneło wyczarowałam mu z lodu łóżeczko nie było jej zimno ponieważ przykryłam go moją kurtką po mamie ... byłam szczęśliwa pocałowałam go na dobranoc i powiedziałam :
- Dobranoc Shadow ....
< Co dalej Shadow ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz