niedziela, 15 czerwca 2014

Od Lotos CD Mika 179

-Szczeniaku.-Zaczęłam żartem.
-Co?-Odpowiedział z uśmiechem na pyszczku.
-Byłeś bardzo dzielny,kiedy uratowałeś Charlott.
-D-dzięki.-Wtedy przyszedł wielki stwór...on stanął przede mną.-Odsuń się. Pokonam go!
-Nie! Pokonamy go razem!-Powiedziałam wiedząc,że ani ja,ani on nie pokona takiego twardego stwora. Rzuciliśmy się razem i po jakimś czasie,stwór leżał martwy. Byliśmy wykończeni,ale byliśmy szczęśliwi. Nasz pierwszy stwór został pokonany. Padliśmy na ziemię ze zmęczenia i rozmawialiśmy o naszej walce.
-Niezła jesteś-Powiedział.
-Ty też nie najgorszy-Zaśmiałam się. Po chwili wstaliśmy i podeszliśmy do rzeczki się napić. Kiedy już skończyliśmy,pobiegliśmy się jeszcze pobawić. Kiedy słońce schodziło ku zachodowi,rozeszliśmy się do swoich jaskiń.
<Jak ci się spało Mik?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz