czwartek, 22 maja 2014

Od Surgona Do Lesti 86

- Odejdź !!!! - krzyknąłem
- Odejdę i wrócę po Scarlett -  powiedziała
- O co tej pani chodziło ? - spytała
- Eee.. a ty nie w łóżku ?
- Aleee ....
- No chodź  - powiedziałem popychając ją do pokoju. Po tym wiedziałem ,że ona nie odpuści więc postanowiłem spakować Scarlett i wyprowadzić się z tej watahy . Gdy spakowałem wszystko obudziłem Scarlett .
- Co się stało tato ?  - spytała zaspana .
- Nie pytaj chodzi wziąłem ją w pysk.- by nie zostawiać zapachu. Przeniosłem się do mojej jaskini z dala od Watahy Gwiazd Nadziei. Jaskinia była duża a głazy które tam latały były one portalami do danych pokoi. Czułem ,że Lesti była w poprzedniej jaskini więc przytuliłem Scarlett mocno i powiedziałem .
- Nigdy cię nie opuszczę.
< Co dalej Lesti ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz