Gdy wyszłam z jaskini zobaczyłam moje siostry chciały się bawić ale mówiąc niegrzecznie olałam je i poszłam dalej zwiedzałam watahę nagle wpadłam na czarnego wilka :
- Ałuu ... przepraszam - powiedziałam
- Nic się nie stało ... - powiedział. I spojrzał się na mnie swoimi pięknymi żółtymi oczami . Zakochałam się ale po czasie ocknęłam się ... a czemu bo ma on 1 rok a ja 1 miesiąc.
- Coś się stało ? - spytał.
- Co ? Nie nie nic ... - powiedziałam zakłopotana.
- Hej ... - liznął mnie w policzek ja się wzruszyłam i po chwili znowu się ocknęłam :
- HEJ !!! CO TY ROBISZ JA MAM DOPIERO 1 MIESIĄC !!!!! ....- krzyczałam na niego on zrobił wielkie oczy - Przepraszam poniosło mnie ...- powiedziałam opuszczając głowę i odchodząc .
- Nie no dobrze . Nie odchodzi powiedz mi chociaż jak masz na imię ... - powiedział - Ja jestem Shark a ty ? - zapytał .
- Ja jestem Care ... - powiedziałam i pobiegłam nagle wpadłam na kolejnego wilka to chyba jest mój pechowy dzień powiedziałam patrząc do góry ... ku mojemu zdziwieniu ukazał się on .
- Czemu odeszłaś ? - spytał
- Nie sądzisz ,że to nielogiczne by dorosły wilk nie znając wilczycy lizną ją w policzek i do tego mająca 1 miesiąc - powiedziałam patrząc się w jego piękne oczy .
- Ach ... tu jest mój błąd p-przepraszam obiecuje ,że już ci nie będę przeszkadzał - odwrócił się i pobiegł ze smutkiem byłam zła sama na siebie ,że wygarnęłam mu ,aż tak mocno...
< Wybaczysz mi Shark ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz