- To może pójdziemy tą drogą co ty na to ? - spytałem licząc na odpowiedzi "Tak "
- Ok . - powiedziała i pobiegła. Nikt nie wiedział ale się w niej zakochałam to było piękne uczucie po chwili rzuciłem się na nią i już chciałem ją liznąć gdy nagle usłyszałem krzyki Rene:
- Pomocy niech ktoś mi pomoże !!! - pobiegłem w tamtą stronę i rzuciłem się na potwora on mnie rzucił o drzewo nagle przybiegł Kuran ... - i dalej nic nie pamiętam .
< Co dalej Kuran ? >


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz