czwartek, 22 maja 2014

Od Nesis CD Scarlett 93

-Jest tajemnicza i wiele nie mówi-Powiedziałam.-Wszystkich odpycha,więc nie ma sensu próbować na siłę.
-No dobrze. Chodźmy na spacer.
-L-lepiej nie. Nie wolno nam,b-bo sobie nie poradzimy jak n-nas coś zaatakuje.
-Oj Nesis. Ty zawsze masz stracha.
-Bo jestem najmłodsza i widać najrozważniejsza z miotu. Jeśli wyjdziemy bez wiedzy mamy,to może się to źle skończyć.
-Dzieci! Chodźmy się przejść. Za ładnie jest na dworze,żeby siedzieć w jaskini.
-O,widzicie? I jest git.-Powiedziałam. Poszłyśmy za mamą i resztą szczeniaków na leśną łąkę-ulubione miejsce mamy. Zaczęłyśmy się tam bawić i biegać. Kilka minut później,mama robiła wianki dla dziewczynek,bo chłopcy nie chcieli. Po kilku minutach wszystkie miałyśmy prześliczne wianki na głowach.
<Co dalej Scarlett?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz