- Lesti gdzie się podziewałaś szukałem cię Ro znalazła w naszej watasze mapę chodzimy bo pójdą bez nas.- Ok chocimy.- gdy szłem a Lesti biegł wpadła na jakąś wilczyce.
- Ałłłłłłłllluuu ... uważaj jak leziesz sślepa jesteś ?!!!! -krzykneła wilczyca
- P-p-przeprraszam nie chiałam spieszę się porostu a tak wogóle jestem Lesti .. - powiedziała podając łape.
- A ja Elza .- wilczyca nie podała łapy i pobiegła dalej .
- To było dziwne spotkanie... -powiedziłem i pobiegłem.
- Tak to prawda ... - powiedziała Lesti i dobiegła domnie . Gdy dotarliśmy do Ro i Nilla oni pokazali mapę:
- Nie mam pojęcia gdzie iść powiedziła Nill .- A ja tak weś pod świtło. -powiedziłem kierując mapę pod światło. wszystko się wyjaśniło gdy dotarliśy na miejse czekał tam jakiś przerośnięty wilk :
- Nie wejdziecie bez biletu .... -powiedziłą tonem.
- Takiego biletu ... -powiedzia Ro dając mu mapę .
- Możecie wejci - powiedział .
- Gdy weszliśmy do śerodka zobaczyliśmy wilki w klatkach to było więzienie watahy nikt nie wiedział o tym miejscu gdy nagle Lesti kazała wyposici jedną rodzinę było to mianowicie rodzina Dark był toojciec synowie i córka po chwili doszła i Elza która była wcześniej przy " Aleji Czerwonych Drzew". Gdy wypuszczono rodzinę jakiś wilk przytulił Lesti a Lesti go krzycząc :
- JB gdzieś ty się podziewał -spytała ze łzami w oczach Lesti
- Jaaa jaaaa ja tu byłem i czekałem na ten dzień - powiedział usimiechając się .
< O co tu chodzi Lesti ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz