środa, 28 maja 2014

Od Death Do Noris 118

Kochana !!!  Chodzi do mnie !!! - wskazałem łapą .
- Death !!!!!!!!!!!!! O boże jak tęskniłam !!!!! -rzuciła się na mnie.
- Och... kochana ... - powiedziałem ze łzami w oczach ona położyła łapy na moich policzkach.
- Hej !!! - krzyknęła Nesis.
- O a kto to taki ? - spytała odwracając się Noris.
- To jest twoja wnuczka .... - powiedziałem
- O  jestem babcią takiego szczeniaka ?! Jak ty słodka ! - powiedziała przytulając Nesis. - jak ci na imie ? - spytała Noris
- Jestem Nesis .... - powiedział rumieniąc się
- Jesteś taka do mnie podobna - powiedziała Noris
- Ehhmmm ... Noris pamiętasz swoje dzieci . - pewnie będziecie chcieli wiedzieć skąt one się tu wzięły więc buki Noris rozmawiała z Nesis przywołałem moje dzieci.- Noris to są jeszcze twoje wnuczęta.- powiedziałam.
- Hej mamo wiesz będziesz prababcią -powiedziała Ro.
- J-jakto ? - powiedziała zdziwiona i szczęśliwa Noris.
- Właśnie moja córka urodziła . Zaprowadzę cię tam - powiedział i wszyscy pobiegli do Cere i Sharka.
- Hej Luna ...
- Czego ?... -powiedziała
- Chodzi wiem ,że lubisz dzieci .... - powiedziałem uśmiechając się do niej. Już chciała mi przerwać kiedy zasłoniłem jej twarz łapą i powiedziałem - Jak byłaś ze mną chciałaś mieć dzieci .
- No tak ale to było dawno . - powiedziała
- Wiesz w naszej watasze jest dużo samców i ... -przerwała mi.
- Czy ty próbujesz mnie zeswatać? - spytała z lekkim uśmiechem i oburzeniem.
- Przynajmniej spróbuj ... ale teraz chodzi zobaczymy nowych członków. - powiedziałem . przez drogę ganialiśmy się gdy dobiegliśmy do jaskini Luna weszła i powiedziała :
< Co powiedziałaś ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz