czwartek, 15 maja 2014

Od Restiego Do Ro 39

- Ro moja ty kochana ...-Nagle Niall się spojrzał i powiedział.
- T-too ja już pójde ... - powiedział i odwrucił się i poszedł do watahy.
- Myśłisz ,że go obraziłem ??? - spytałem opuszczając łepi i uszy.
- Nie wiem ale wiem ,że ci wybaczy-powiedziała podnosząc mój łep do gróry.
- Dzięi za pocieszenie ... mmm to może oprowadzisz mnie troche po okolicy ?
- Ok może troche też powspominamy.-więc poszliśmy czułem ,że między Niallem , a Ro coś jest ale nie mogłem się powstrzymać od patrzenia na nią i jak ona wyrosła ... Gdy skoniczyła

oprowadzać mnie po okolicy pozostawiliśmy watahe na koniec bym mógł pokazać jej kilka miejsc poszliśmy do jamy wody gdzie poznała Wathera mojego towarzysza smoka był on prawie jak ja ...
Miło spędzaliśmy czas ona zaproponowała by Wather poszedł z nami ale ja wytłumaczyłem jej ,że niestety musi tu zostać ona się pożegneła i powiedziała :
- Miły ten twój towarzysz.- powiedziała i uśmiechneła się .- A teraz gdzie idziemy robi się póżnio ...
- Chcę cie zabrać jescze w jedno miejsce . Ale najpierw to dla ciebie i dla Nialla ja będe miał zielony a ty wybież .
- Dziękuje.
Złapałem ją za łape i poleciałem do góry Ro jedną łapą ocierała wode która rozchodziła się na boki jej oczy świeciały niczym najpiękniejsze gwiazdy.Byłełem w nich zakochany nagle usiadłem a Ro powiedziała mi na ucho:
- To było świetne ... - uśmiechneła się do mnie.
- Pokazać Ci sztuczke ? - spytałem .
- Tak jaką ? - po jej słowach dmóchnołem leciutko w niebo jagbym miał zawyć Ro patrzała się jak wniebo wziętręa. Na niebie pokazał się jej portret jak wyje była szczęśliwa a ja razem z nią. Popatrzała się na mnie a ja na nią zbliżyłem się i zapomniałem owszystkim już chciałem ją pocałować a tu nagle przyleciały 3 wilczyce i krzyczały :

- Ro kochana !!!!
- Ro jak mogłaś nam otym nie powiedzieć !!!!
- Ro co to za przystojniak ?!!!
- Flo spokojnie ... sama niedawno się dowiedziałam że tu jest Lesti i nienazywaj go tak Lady ...
< Co dalej Ro i kto to jest ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz