czwartek, 22 maja 2014

Od Lesti CD Surgeona 87

Kiedy wróciłam do jego jaskini,ich nie było. Zapytałam zwierząt gdzie poszli i wskazały mi kierunek. Szłam kilka godzin,aż napotkałam potwory. Nie dało się z nimi rozmawiać. Byłam zmuszona walczyć. Po ostatnim potworze byłam wykończona i ciężko ranna,ale szłam dalej. Zobaczyłam jakąś jaskinie. Weszłam do niej i tam zobaczyłam Surgeona. Przeraził się widząc mnie w takim stanie. Kulałam i krwawiłam.
-Tyle dla ciebie znaczy,żeby ryzykować życiem za nią?
-Tak! Nie zostawię tego tak! Powiedz jej chociaż prawdę,to zobaczymy u kogo chce zostać.
-Ech...R-Resti!-Zawołał ją z wahaniem w głosie.
-Tak?-Przyszła. Stanęła jak wyryta,kiedy mnie zobaczyła.-Co ona tu robi?-Zapytała.
-T-to twoja prawdziwa mama...j-ja nie jestem twoim ojcem. Jeśli chcesz...możesz iść z nią.
-S-Scarlett...-Zaczęłam.
-Co jej się stało?-Przerwała mi.
-Walczyła chyba z kimś,żeby tu się dostać.
-D-dla mnie?
-Tak.
<Scarlett,co wybierasz? Lesti-twoją mamę,czy Surgeona-wilka,który cię okłamał?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz