- Szkoda mi jej - powiedziąłm.
- Mi też było jej żal - powiedziała ocierając łze.
- Czemu on to zrobił ? - spytałam.
- Może dlatego ,że był zły ?- powiedziała Ro.
- Rozumiem..... każdy ma lepsze i gorsze dni , a może coś sprubujemy by odzyskała wzrok ? - spytałam Ro.
- Nigdy nie wiadomo- powiedzła zamyślonym głosem Ro.
- Nie spałam całą noc myłślałm o niej - powiedziałam do Ro. - Ciekawe jak się wtedy czuła - ywpadłam na średniej wielkości wilka
- Ałci !!! -krzykneła wilczyca.
- Przeprraszmaam nie patrze jak chodze - powiedziałam do wilczycy.
- Ok już jest ok -powiedziała
NIE DOKOŃCZONE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz