- Kochanie chodzi ze mną ... - powiedziała łagodnym tonem moja mama.
- Nie wiem prawie cię nie znam ... - powiedziałam .
- Proszę - opłakała się- Pójdę z moją mamą ... - powiedziałam podbiegając do niej . Ona otworzyła szeroko ramiona po chwili zobaczyłam ,że Surgon płacze. Podbiegłam do Surgona i szepnęłam mu na ucho :
- Nigdy cię nie zapomnę tato - uśmiechnęłam się do niego płacząc.
- Ja ciebie też córeczko - odszepną - Masz - wziął moje łapy i dał mi piękny kryształ był on w kształcie serca - To może cię przenosić gdzie tylko chcesz nikt cię nie znajdzie jak nie będziesz tego chciała - powiedział mi na ucho.
- Scarlett - zawołała mnie mama
- Już idę !!! - krzyknęłam - Dziękuje .... będę cię odwiedzać . -powiedziałam i pobiegłam przez całą drogę do watahy mama coś do mnie mówiła nie słuchałam jej patrzałam tylko na kryształ który dał mi Surgon.
< Co mówiłaś mamo ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz